Egzotyczny kalejdoskop, czyli zakochaj się w Bali!

Indonezja nosi w sobie tak duży ładunek egzotyki, iż trudno jest wymienić jeden obszar, który byłby dla tego zakątka najbardziej reprezentatywny. Nie da się jednak ukryć, że to właśnie Bali jest najbardziej zapadającym w pamięć miejscem – symbolem. To tam z całego świata o każdej porze roku nadciągają rzesze turystów z całego niemal świata. Na miejscu czeka na nas moc wrażeń nie do opisania i nie do zapomnienia. Prawdziwe Bali poznać możemy udając się na wyspę Gili, nazywaną także skrawkiem raju w okolicach morza Balijskiego. Na Bali można skosztować więc surfingu. Zwłaszcza polecamy plaże położone na południu wyspy. Są one najczystsze i najbardziej rozległe. W mieście Ubud zwiedzić można także Pałpi Gaj. Na Bali kwitnie także lokalna kultura oraz głęboko zakorzenione tradycje społeczne. Na tarasach ryżowych można zrelaksować się w pełen sposób, bez kompleksów i na totalnym spontanie. Nurkowanie na wyspie Gili pozwoli nam z bliska przyjrzeć się podwodnemu światu i jego dobrodziejstwom. Wrażenia empiryczne oraz kolorystyczne są nie do opisania.

Plan podróży warto opracować w sposób szczegółowy i dokładny. Wylatujemy samolotem z Warszawy. Mamy jedną przesiadkę w drodze na Bali. Na lotnisku odbiera nas prywatny kierowca i dzięki temu trafiamy do eleganckiego hotelu, wcześniej przez nas oczywiście wybranego. Hotele mieszczą się na obszarach tropikalnych ogrodów, w samym centrum wyspy. Na miejscu na swe podwoje zaprasza nas szereg nowoczesnych r4estauracji, barów wszelkiej maści, nocne kluby oraz salony masażu balijskiego. To tam najłatwiej będzie się odprężyć po długiej podróży. Pozbędziemy się stresu i tym samym znacznie pozytywniej otworzymy na czekające nas na wyspie wrażenia. Z obszaru Seminayak łatwo jest dostać się w każde inne, wybrane miejsce na mapie wyspy Bali. Miasto Ubud nazywane jest kulturową stolica wyspy Bali. Miast to otaczają tropikalne ogrody. Na turystach ogromne wrażenie robi lokalny taniec balijski, który uprawiać w miejscach publicznych równocześnie może nawet stu Balijczyków. Wszystko to przy dźwiękach tradycyjnej muzyki zwanej tutaj gamelanem.

                Gdy jest się na Bali, grzechem byłoby nie odwiedzić lokalnego Małpiego Gaju, gdzie dostrzega się wolność w świecie zwierząt. Zwiedzanie hinduskich świątyń oraz oraz licznych muzeów to właściwie punkty obowiązkowe naszego wypadu. W muzeach zwłaszcza artyści będą mogli zainspirować się prezentowanymi eksponatami z dziedziny lokalnego rzemiosła oraz sztuki użytkowej. Na Bali zachwyca przede wszystkim symbiotyczne połączenie lokacji miejskiej oraz wiejskiej. W zależności od potrzeby, można w łatwy sposób przemieszczać się z jednego świata do drugiego lub sprawnie funkcjonować na pograniczu obu tych stref. Dotarcie z jednej strefy do drugiej zajmuje nie więcej, niż kwadrans, tak więc życie tutaj jest bardzo praktyczne i wygodne. Spragnieni wrażeń mogą także wynająć pokoik turystyczny u wybranej rodziny balijskiej. Tam można nauczyć się lokalnej sztuki gotowania, wyrabiania oleju kokosowego, czy umiejętności sprzedawania produktów na lokalnym targu.

Autor