Tradycje świąt religijnych i państwowych w Indonezji.

Święta w Indonezji w dużym stopniu polegają na współgraniu zwyczajów pobieranych z każdej oficjalnie panującej tam religii. Niedzielę automatycznie uważa się za dzień wolny od pracy. Wyznawcy islamu zaczynają świętować już w piątek popołudniu, zatem zrobienie sobie soboty wolnej dla wielu nie stanowi także problemu. W końcu po długim tygodniu pracy należy się odpoczynek. W święta muzułmańskie całe rodziny robią wszystko, aby być ze sobą razem. Wtedy dostrzec można także gwałtowny wzrost cen za bilety lotnicze, ponieważ przemysł lotniczy bardzo prężnie zarabia na wszelkiego rodzaju świętach. Podczas świąt innych religii organizuje się różnorodne uroczystości i towarzyskie spotkania. Mogą one mieć formę parady, albo tradycyjnego spotkania, na którym można się posilić oraz tańczyć. Najhuczniej i z największymi fanfarami w Indonezji obchodzi się święto niepodległości, które przypada w połowie sierpnia. Wtedy do głosu dochodzą liczne festyny, stragany, jarmarki. Ludziom na ulicach z twarzy nie schodzi uśmiech i nie dostrzega się zupełnie patosu oraz nadmiernej egzaltacji tak bardzo charakterystycznych dla polskiego sposobu obchodzenia święta niepodległości. Indonezyjczycy pod względem serwowanych potraw nie są przekonani do wieprzowiny. Po pierwsze – w islamie się jej nie uznaje. Czasem można się z nią spotkać w restauracjach na Bali, ale ma to miejsce niezwykle rzadko. Warto zwrócić uwagę na dania z soi, są one niezwykle zdrowie i pożywne, a co najważniejsze – tanie! Soto to zupa bardzo podobna do polskiego rosołu, tylko, że zamiast makaronu pływa w niej ryż. Najpopularniejszym alkoholem jest arak, zawartość procentowa przekracza często 40 wskaźnik podziałki. Smak kawy z Indonezji nie da się pomylić z żadnym innym smakiem. Koktajle z owoców morza oraz tradycyjnych to ulubione specjały turystów z różnych zakątków świata. Już z kilku soczystych owoców zmiksowanych z lodem przygotować można orzeźwiający koktajl.

Rijstaffel to rodzaj szwedzkiego stołu. Tam znaleźć można różnorodne przystawki, które dodaje się do ryżu. Na stole mieszczą się więc grillowane warzywa, różnorodne sosy, dość często bardzo ostre i wyraźne w smaku, bo Indonezyjczycy najbardziej właśnie kochają taką kuchnię. Popisowym daniem na Bali jest kaczka po balijsku, która zanim trafi na stół, musi zostać poddana wielogodzinnej obróbce poprzez gotowanie na parze, pieczenie oraz duszenie, by specyficzny smak drobiu w pełni został utracony. To danie przygotowuje się najczęściej właśnie na wszelkie święta państwowe i religijne.

Uczęszczając w lokalnych obrzędach oraz świętach w Indonezji uczymy się tolerancji na odmienną kulturę oraz zrozumienia dla sposobu życia poszczególnych grup etnicznych. Poznajemy przy tym nowe smaki i kolory. Uczymy się także tego, by życie traktować zawsze z uśmiechem i nie dać się porwać zbędnej melancholii czy megalomanii, czego u mieszkańców Indonezji w żaden sposób nie da się zauważyć. Nie ma tu skrajnie prawicowych środowisk, a żadne ze świąt państwowych nie stanowi pretekstu do szafowania władzą.

Autor